Nie było kontrofensywy, była prowokacja. Putin ostrzelał sam siebie
"W Biełgorodzie znaleziono części zestawu rakietowego Pancyr, który jest na uzbrojeniu armii rosyjskiej. Ukraina nie posiada takich zestawów ", oświadczył w niedzielę doradca ministra spraw wewnętrznych Anton Heraszczenko. W jego ocenie Rosjanie "sami ostrzelali własne domy".
Zdjęcie części pocisku opublikował lokalny kanał Zhest_Belgorod na Telegramie. Podano, że pocisk został znaleziony w murze budynku przy ulicy Narodny Bulwar. Ukraiński ekspert Ołeh Żdanow powiedział niezależnemu rosyjskiemu portalowi Insider, że na zdjęciu widać część rakiety z zestawu Pancyr.
O tym się mówi: Ukraińska kontrofensywa na Rosję? Eksplozje w Biełgogrodzie, są zabici
Tymczasem ministerstwo obrony Rosji oświadczyło, że Biełgorod został ostrzelany przez siły ukraińskie trzema rakietami Toczka U, które zostały strącone przez obronę przeciwlotniczą, a szczątki jednego z pocisków spadły na dom mieszkalny.
Najnowsze
IPN: nie „tragiczna śmierć”, lecz masowy mord. Ostra reakcja na ukraiński komunikat
Tusk ma gest. Minimalna płaca godzinowa wzrośnie o... 90 groszy
Zakończenie wojny jest na wyciągnięcie ręki? Załenski podał konkretne daty