Młody żużlowiec w ciężkim stanie. Wypadek na Motoarenie w Toruniu
Zawodnik Aforti Startu Gniezno Mateusz Jabłoński w ciężkim stanie trafił do szpitala w Toruniu. 15-latek uległ poważnemu wypadkowi podczas piątkowego treningu juniorów Apatora.
Chłopak w trakcie wyścigu zahaczył o koło zawodnika jadącego przed nim. Niemalże z prędkością 120 km/h uderzył w dmuchaną bandę.
Ojciec zawodnika, który jest dziennikarzem sportowym, poprosił fanów, żeby zachowali spokój w komentarzach i nie powielali plotek o stanie zdrowia jego syna.
Klub nie udziela informacji o zawodniku. Mateusz Jabłoński jest jednym z najbardziej utalentowanych polskich młodzieżowców. Od następnego roku miał startować na torach pierwszej ligi.
Najnowsze
Joanna Krupa nie wytrzymała po orędziu Tuska. „Masakra chłop”
Nie tylko Warszawa protestuje. Białostocczanie pokazali jak można zorganizować się w jeden dzień
Zaduszki: papież odprawił mszę na rzymskim cmentarzu