Lipiec: PO chciała zamknąć PiS-owi usta, wczoraj im się to udało [wideo]
"Sprawa rosyjskich wpływów w Polsce jest na tyle ważna, że powinna być ona wyjaśniona, pierwszą osobą, która domagała się tego wyjaśnienia, był Donald Tusk, który domagał się powołania komisji ds. badania rosyjskich wpływów. Opozycja miała prawo zgłaszania kandydatów, niestety do laski marszałkowskiej nie wpłynęła żadna kandydatura, stąd też taki, a nie inny skład komisji. To był skład apolityczny." - mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztof Lipiec. Cała rozmowa w oknie powyżej. Polecamy!
#WolneGłosy | @KrzysztofLipiec (@pisorgpl):
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) November 30, 2023
W 2014 roku nawiązano współpracę z Rosją, taką, jaka ona jest, a w tamtym czasie stała się potężnym agresorem na Ukrainę. Jest wiele kwestii do wyjaśnienia.#włączprawdę #TVRepublika
#WolneGłosy | @KrzysztofLipiec (@pisorgpl): Opozycja miała prawo zgłaszania kandydatów, niestety do laski marszałkowskiej nie wpłynęła żadna kandydatura, stąd też taki, a nie inny skład komisji. To był skład apolityczny.#włączprawdę #TVRepublika
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) November 30, 2023
#WolneGłosy | @KrzysztofLipiec (@pisorgpl): Sprawa jest na tyle ważna, że powinna być ona wyjaśniona, pierwszą osobą, która domagała się tego wyjaśnienia, był Donald Tusk, który domagał się powołania komisji ds. badania rosyjskich wpływów.#włączprawdę #TVRepublika
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) November 30, 2023
Najnowsze
Bruksela znów bierze Polskę pod lupę! Rząd Tuska nie naprawił praworządności, a miliardy euro mogą być zagrożone
Czarnek ostrzega w Sejmie: reset w tej izbie oznacza dogadanie się z zamachowcami
"Nie może być walka silniejsza od solidarności". Biskupi są gotowi podjąć mediację w sporze o TK
Polacy mają dość Tuska. Druzgocący sondaż dla szefa KO
Alarm bombowy w Airbusie A320 linii Aer Lingus: Awaryjne lądowanie we francuskiej bazie wojskowej
Czarzasty bezpardonowo atakuje prezydenta Nawrockiego i opowiada bajki o "uzdrowieniu" Trybunału Konstytucyjnego