Po 28 latach jest blisko domu. Wędrował przez cały świat
57-letni Karl Bushby, były spadochroniarz z Hull, w poniedziałek po południu stanął na plaży Shakespeare pod Dover po 28 latach wyprawy Goliath Expedition. Od 1 listopada 1998 roku idzie z południowego Chile do rodzinnego domu wyłącznie pieszo albo wpław. Ostatnią dużą przeszkodę, kanał La Manche, pokonał bez klasycznego treningu pływackiego: około 20 godzin w wodzie rozłożonych na trzy dni.
Brytyjski podróżnik Karl Bushby wrócił na brytyjską ziemię po niemal trzech dekadach nieprzerwanej drogi. W poniedziałek 5 października o 15.30 czasu brytyjskiego wyszedł z wody na plaży Shakespeare, na południe od Dover. Na brzegu czekali bliscy, w tym ojciec Keith Bushby, były żołnierz SAS, oraz niemiecki reżyser Werner Herzog, który kręci o wyprawie pełnometrażowy dokument „Walk of Life”.
Bushby ma 57 lat. Urodził się 30 marca 1969 roku w Hull. Po około 12 latach w armii, w tym w oddziałach spadochronowych, wyruszył 1 listopada 1998 roku z Punta Arenas na południowym krańcu Chile. Założył sobie dwie zasady: nie korzystać z transportu, który skracałby dystans, i nie wracać do domu, dopóki trasa nie zostanie domknięta. Pierwotnie liczył, że około 36 tysięcy mil zajmie mu 12 lat. Wrócił po 28.
Do tej pory przeszedł ponad 30 tysięcy mil, czyli około 48–50 tysięcy kilometrów, przez 29 krajów. Szedł wzdłuż Ameryki Południowej, przeprawił się przez Darién Gap między Kolumbią a Panamą, unikając uzbrojonych grup, potem przez Amerykę Środkową, Meksyk, Stany Zjednoczone i Kanadę aż na Alaskę.
W marcu 2006 roku, razem z francuskim podróżnikiem Dimitrim Kiefferem, przeszedł po lodzie Cieśninę Beringa. Około 150 mil okrężnej trasy przez dryfujące kry zajęło im 14 dni, przy temperaturach sięgających minus 30 stopni. Po rosyjskiej stronie, w pobliżu wsi Uelen, zatrzymała ich straż graniczna: weszli poza oficjalnym przejściem. Groziła deportacja i zakaz wjazdu, który urwałby wyprawę. Po odwołaniu i interwencjach dyplomatycznych, w których pojawiali się m.in. ówczesny wicepremier John Prescott i gubernator Czukotki Roman Abramowicz, dostał zgodę na kontynuację.
Późniejsze odmowy wiz, limit 90 dni pobytu i kryzys finansowy z 2008 roku wielokrotnie zatrzymywały marsz. Bushby szacował, że wizy, krach i pandemia COVID-19 zabrały mu łącznie 14 z 28 lat.
Gdy po pandemii drogi przez Rosję i Iran odpadły, w 2024 roku przepłynął Morze Kaspijskie z Kazachstanu do Azerbejdżanu. Ta przeprawa trwała 31 dni i liczyła około 186 mil. Potem szedł przez Turcję i Europę. Do kanału La Manche dotarł we wrześniu 2026 roku. Chciał przejść tunelem serwisowym pod kanałem, ale Eurotunnel odmówił ze względów bezpieczeństwa i prac konserwacyjnych. Zostało pływanie, choć sam mówił wcześniej, że to nie jest jego żywioł.
Przeprawę z Francji do Anglii, nietypową także dlatego, że większość oficjalnych przepłynięć startuje z brytyjskiej strony, uzgodniono ze strażą przybrzeżną i władzami francuskimi. Ze względów bezpieczeństwa szczegóły trzymano w tajemnicy. Bushby płynął w piance, około 20 godzin w wodzie w ciągu trzech dni, nocując na łodzi asekuracyjnej i rano wznawiając z ostatniego punktu. Brytyjska straż przybrzeżna podała, że koordynowała zasady bezpieczeństwa z Francuzami i partnerami morskimi.
Dobrze jest znów poczuć brytyjską ziemię pod stopami po tych wszystkich latach — powiedział po wyjściu z wody. - Nie było łatwo i właśnie o to chodziło: żeby udowodnić, że jestem zdolny do więcej, niż sam sobie przypisuję. Wszyscy możemy osiągnąć znacznie więcej, niż sobie wyobrażamy.
Wyprawa nie jest skończona. Z Dover do domu matki w Hull zostało około 400 kilometrów. Bushby ma wznowić marsz w piątek i liczy, że dotrze na miejsce na początku listopada, być może około 1 listopada, niemal równo 28 lat po starcie z Chile. Matka, Angela, emerytowana pracownica fabryki, zapowiedziała, że będzie czekać przy furtce. Po uścisku ma zapytać: „Karl, jak ty to nazywasz punktualnością?”. Po zamknięciu trasy Bushby chce zająć się dokumentacją i wykładami.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X