Koniec marzeń „Lewego” o Barcelonie? Bayern twardo na „nie” [wideo]
To może być kres planów Roberta Lewandowskiego o przenosinach do Barcelony. Dyrektor sportowy Bayernu Monachium Hasan Salihamidzic w wywiadzie dla „Sport Bilda” ponownie potwierdził, że Polak musi wypełnić kontrakt obowiązujący go do czerwca 2023 roku.
- Nasze stanowisko w tej sprawie jest nadal jasne, Robert ma obowiązujący kontrakt do końca sezonu 2023. Myślę, że spotkamy się z Robertem już 12 lipca na pierwszym treningu – oświadczył Hasan Salihamidzic. Dyrektor sportowy Bayernu podkreślił, że żadnego wpływu na stanowisko dotyczące kapitana piłkarskiej reprezentacji Polski nie miała decyzja o transferze z Liverpoolu do Monachium Senegalczyka Sadio Mane.
- To dwie sprawy, nie mające ze sobą żadnego bezpośredniego związku – zaznaczył Salihamidzic. - Dla nas wszystko jest jasne: z punktu widzenia klubu będzie sprawiedliwe, jeżeli kontrakt Lewandowskiego zostanie wypełniony do końca. Nie chcemy wywierać na niego żadnej presji, jestem przekonany, że dojdziemy do porozumienia - dodał dyrektor sportowy Bayernu.
#FCBayern sports director Hasan Salihamidzic met Robert Lewandowski and his agent Pini Zahavi on Mallorca last Wednesday. The striker has a house on the island. According to BILD, Bayern's efforts are in vain. Lewy wants to go! pic.twitter.com/IPDuwlx6PQ
— Home Bayern (@_HomeBayern) June 21, 2022
W Hiszpanii media twierdzą, że procedura dotycząca transferu Polaka do Barcelony jest nadal w toku. Szkoleniowiec piłkarzy FC Barcelona Xavi Hernandez mocno naciska - zdaniem dziennika „AS”- na władze katalońskiego klubu na jak najszybsze sprowadzenie na Camp Nou właśnie „Lewego”.
Lewandowski występuje w Bayernie od 2014 roku. Wywalczył osiem tytułów mistrza Niemiec (do tego dwa z Borussią Dortmund), siedmiokrotnie był królem strzelców Bundesligi, w której zdobył 312 bramek w 384 występach. W 2020 roku z zespołem z Monachium triumfował w Lidze Mistrzów.
Najnowsze
"UE nie przestrzega umowy handlowej". Trump zapowiada podwyższenie ceł na samochody
22 lata temu Polska wstąpiła do UE. Dziś to już jednak nie ta sama Unia
Tusk uderza w Nawrockiego, który chce zmiany konstytucji. Takiej odpowiedzi internautów nie spodziewał się