Wszystkich Świętych 2026: Znicze i kwiaty mocno w górę. Gdzie zapłacimy najwięcej?
Zbliżające się uroczystości Wszystkich Świętych to tradycyjnie czas odwiedzania grobów bliskich, ale też okres sporych wydatków. W tym roku przygotowania do 1 listopada będą wyjątkowo odczuwalne dla naszych portfeli. Jesienny sezon przyniósł drastyczne podwyżki cen wosku, parafiny oraz kosztów transportu, co zmusiło sprzedawców do podniesienia stawek. Okazuje się jednak, że ostateczny koszt zakupów zależy głównie od tego, gdzie postanowimy je zrobić.
Większe sieci handlowe i dyskonty tradycyjnie kuszą promocjami wielopakowymi. Małe szklane znicze kupimy tam za 3,50 do 6 zł, a w promocji nawet poniżej 3 zł. Za duże lampiony zapłacimy od 12 do 22 zł, a doniczkę chryzantem dostaniemy za 12–18 zł.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda pod cmentarnymi bramami. Drobni handlarze, obciążeni wyższymi kosztami, nakładają znacznie większe marże. Na stoiskach przycmentarnych mały znicz to wydatek rzędu 8–10 zł, a duże, zdobione lampiony kosztują od 45 do nawet 90 zł. Największy szok czeka nas przy zakupie kwiatów – chryzantemy na straganie kosztują od 35 do 60 zł.
Różnicę widać w prostym podsumowaniu. Koszyk złożony z trzech dużych zniczy, wkładów i dwóch doniczek chryzantem w markecie wyniesie około 85 zł. Za dokładnie ten sam zestaw kupiony przed cmentarzem zapłacimy aż 195 zł. Jeśli chcemy zaoszczędzić, warto zaplanować zakupy z wyprzedzeniem i omijać przycmentarne stoiska.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wszystkich Świętych 2026: Znicze i kwiaty mocno w górę. Gdzie zapłacimy najwięcej?
Starcie w Paryżu: feministka usprawiedliwia gwałty i grabieże „potrzebami rewolucji”
Klub PiS przeciwny projektom liberalizującym prawo do przerywania ciąży