W zimę może brakować węgla! Ceny rosną, a sprzedawcy ostrzegają
W rozmowie z "Faktem" Piotr Osiński, właściciel składu opału w Olsztynie, zwrócił uwagę, że importerzy ograniczają kolejne dostawy, ponieważ popyt pozostaje niewielki. Osiński nie wyklucza, że w przypadku ostrej zimy obecne zapasy szybko się wyczerpią. Zapasy węgla przy kopalniach są o 44 proc. niższe niż rok wcześniej.
Wysokie ceny i braki
"Jeżeli przyjdą mrozy, składy wyprzedadzą zapasy, od nas wykupią i może być znowu sytuacja taka, że węgla przez dwa, trzy tygodnie nie będzie w ogóle" – powiedział "Faktowi".Podobne obawy wyraża Łukasz Horbacz, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Sprzedawców Węgla. W rozmowie z Interią Biznes zwrócił uwagę na ograniczoną podaż niektórych rodzajów węgla opałowego oraz rosnące koszty importu. Z przywoływanych przez niego danych wynika, że zapasy węgla przy kopalniach są o 44 proc. niższe niż rok wcześniej.
Według Osińskiego jeszcze w sierpniu za tonę węgla płacono około 1500–1600 zł. We wrześniu cena wzrosła do około 1900 zł, a obecnie wynosi już 2200–2300 zł. Oznacza to, że w porównaniu z sierpniem tona węgla może kosztować nawet o 800 zł więcej.
Źródło: Republika, Fakt
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X