ZUS ujawnił ilu emerytów przybędzie w Polsce w 2027 roku
W 2027 r. na emerytury i renty przewidziano 471,3 mld zł. To niespełna 88 proc. wszystkich kosztów FUS. Przeciętna miesięczna liczba emerytów i rencistów przekroczy 8,7 mln osób, to o 113 tys. więcej niż w 2026 r. - poinformował w poniedziałek Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
ZUS przedstawił plan finansowy Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) na 2027 r. Zakłada on 539 mld zł przychodów i 537,2 mld zł kosztów.
Z planu wynika, że składki na ubezpieczenia społeczne pozostaną głównym źródłem przychodów FUS. W 2027 r. mają wynieść 428,8 mld zł. To o 24,6 mld zł więcej niż w 2026 r.
Plan przewiduje również 91,7 mld zł dotacji z budżetu państwa oraz 15,4 mld zł wpłat z otwartych funduszy emerytalnych (OFE), które wynikają z tzw. suwaka bezpieczeństwa.
W 2027 r. na emerytury i renty przewidziano 471,3 mld zł. To niespełna 88 proc. wszystkich kosztów FUS. Przeciętna miesięczna liczba emerytów i rencistów przekroczy 8,7 mln osób. Będzie o 113 tys. wyższa niż w 2026 r. Z kolei przeciętna miesięczna wysokość emerytury i renty wyniesie blisko 4530 zł, czyli o 6,2 proc. więcej niż rok wcześniej.
ZUS wyjaśnił, że na wzrost wydatków wpłyną: waloryzacja świadczeń, większa liczba świadczeniobiorców oraz zmiana zasad wypłat renty wdowiej. W prognozie przyjęto wskaźnik waloryzacji na poziomie 103,96 proc. W 2027 r. wzrośnie również drugi składnik renty wdowiej – z 15 proc. do 25 proc. drugiego świadczenia.
Na pozostałe świadczenia FUS zaplanowano 50,5 mld zł. Blisko połowę tej kwoty będą stanowić wypłaty zasiłków chorobowych.
Źródło: Republika, ZUS
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Jest najnowszy SONDAŻ poparcia dla partii. Wiemy, jaka jest różnica między KO i PiS
PROWOKACJA WESZŁA NA NOWY POZIOM?! Służby weszły do mieszkania prezesa Marszu Niepodległości
Ceny ropy spadają. Rynek reaguje na wydarzenia na Bliskim Wschodzie