Cztery lata temu uruchomiono Baltic Pipe - sztandarową inwestycję rządu Prawa i Sprawiedliwości
27 września 2022 roku uruchomiono Baltic Pipe (Korytarz Bałtycki, Gazociąg Bałtycki) – system gazociągów łączących Norwegię, Danię i Polskę o przepustowości 10 mld m³ rocznie. Ta sztandarowa inwestycja rządu Prawa i Sprawiedliwości mogła dojść do skutku tylko wówczas. Inwestycja o której mówiono już wcześniej była skutecznie blokowana i torpedowana przez lewicę i liberałów. Trudno także podejrzewać, by doszło do niej także dziś - za rządów Tuska.
Założeniem przedsięwzięcia było powstanie nowego korytarza dostaw gazu ziemnego do Danii i Polski oraz krajów sąsiednich ze złóż na szelfie norweskim – gdzie 19 koncesji wydobywczych należy do firmy Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). Baltic Pipe jest częścią szerszego zamysłu tzw. Bramy Północnej, mającej na celu pełne zróżnicowanie dostaw gazu do Polski poprzez Gazociąg Bałtycki oraz terminal gazu płynnego w Świnoujściu.
Zróżnicowanie dostaw gazu do Polski poprzez import z Norwegii dyskutowano od 1991 roku[. Pomysł budowy gazociągu łączącego Polskę z norweskimi złożami pojawił się po raz pierwszy w 2001 roku za rządu Jerzego Buzka. Jego proponentami byli: Piotr Naimski (ówczesny doradca premiera ds. bezpieczeństwa energetycznego) oraz Piotr Woźniak (ówczesny doradca w Kancelarii Premiera. We wrześniu 2001 roku podpisano umowę na dostawy gazu i budowę gazociągu między PGNiG a pięcioma norweskimi firmami. Wg umowy gazociąg miał od 2004 roku dostarczać do Polski gaz z Danii a od 2008 także z Norwegii. Po zmianie koalicji rządowej w efekcie wyborów parlamentarnych w 2001 powstał rząd Leszka Millera, który odstąpił od realizacji projektu.
W 2007 PGNiG zaangażowało się w projekt budowy gazociągu Skanled, który miał przesyłać gaz z Norwegii do Szwecji i Danii a gazociąg bałtycki miał być jego przedłużeniem do Polski. PGNiG objął 15 proc. udziałów w projekcie. W 2013 roku wobec wycofania się zaangażowanego w projekt Nord Stream 2 E.ON realizacja została bezterminowo zawieszona.
W 2016 polski operator gazociągów, Gaz-System i duński operator systemu przesyłowego Energinet badały możliwość powstania połączenia międzysystemowego pomiędzy Norwegią, Danią a Polską w postaci dwukierunkowego gazociągu podmorskiego. Zaplanowano przepustowość techniczną całej infrastruktury na poziomie do 10 mld m³/r do Polski (z Norwegii poprzez Danię) oraz do 3 mld m³/r z Polski do Danii i Szwecji.
9 czerwca 2017 premierzy Polski i Danii, Beata Szydło i Lars Løkke Rasmussen, podpisali w Kopenhadze memorandum w sprawie współpracy przy realizacji projektu Baltic Pipe.
Od 27 kwietnia 2021 do 8 czerwca 2021 drążono tunel na gazociąg pod wydmami i plażą w Pogorzelicy (gmina Rewal). W czerwcu 2021 Duńska Agencja Ochrony Środowiska zezwoliła na kontynuację prowadzenia prac na obszarze Danii. 21 lipca 2022 gazociąg został fizycznie połączony z duńską i polską siecią gazowniczą.
27 września 2022 nastąpiło oficjalnie otwarcie gazociągu, a 30 listopada 2022 Gaz-System poinformował, że gazociąg osiągnął pełną przepustowość.
24 i 25 czerwca 2023 przez gazociąg przesyłano z Norwegii do Polski rekordowe ok. 24,7 mln m³ gazu na dobę (co stanowiło 90 proc. wykorzystania przepustowości), 25 czerwca 2023 przesłano nim rekordowe 27,1 mln m³ gazu na dobę (99 proc. przepustowości), a na początku sierpnia 2023 gazociąg pracował z wykorzystaniem 100 proc. przepustowości, dostarczając ponad 27 mln m³ gazu na dobę.
Źródło: Wikipedia, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Broń się: Jak cię zatrzymają policjanci Tuska to to musisz wiedzieć!
Gorąco na francuskich ulicach. Lewica cały czas podżega
Zatrzymanie to dla nich mało? Policja chce tymczasowego aresztu dla Pana Piotra ws. TK!