Kolejny cios dla wiarygodności kredytowej Polski
Agencja ratingowa S&P Global Ratings obniżyła perspektywę ratingu Polski ze stabilnej do negatywnej. Jednocześnie utrzymała ocenę wiarygodności kredytowej naszego kraju na poziomie A-. Decyzja oznacza, że agencja dostrzega rosnące ryzyko pogorszenia sytuacji finansowej państwa. To kolejny sygnał ostrzegawczy po wrześniowej decyzji Moody's i wcześniejszym ruchu agencji Fitch.
Agencja S&P Global Ratings ogłosiła decyzję dotyczącą wiarygodności kredytowej Polski. W piątek, 6 listopada, potwierdziła długoterminowy rating naszego kraju w walucie obcej na poziomie A-, ale jednocześnie obniżyła jego perspektywę ze stabilnej do negatywnej.
To ważna zmiana w ocenie kondycji finansowej Polski. Dotychczas S&P utrzymywała zarówno rating A-, jak i stabilną perspektywę. Poprzedni przegląd oceny naszego kraju przeprowadziła w maju. Piątkowa decyzja jest ostatnim zaplanowanym w tym roku przeglądem ratingu Polski przez jedną z trzech największych światowych agencji.
S&P zmienia perspektywę ratingu Polski
Obniżenie perspektywy do negatywnej oznacza, że agencja dostrzega ryzyko pogorszenia wiarygodności kredytowej Polski w przyszłości. Nie jest to jeszcze obniżenie samego ratingu, ale sygnał ostrzegawczy dotyczący sytuacji finansowej państwa.
Ocena A- pozostaje bez zmian. Negatywna perspektywa wskazuje jednak, że w kolejnych przeglądach agencja może rozważyć zmianę ratingu, jeżeli sytuacja gospodarcza i fiskalna kraju będzie się pogarszać.
Moody's już wcześniej obniżyła ocenę Polski
Decyzja S&P pojawia się po wrześniowym ruchu agencji Moody's. 18 września obniżyła ona długoterminowy rating Polski z poziomu A2 do A3, wskazując na pogarszającą się sytuację finansów publicznych.
Jednocześnie Moody's zmieniła perspektywę ratingu z negatywnej na stabilną.
Do tamtej decyzji odniósł się minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Traktujemy tę decyzję poważnie, ale spokojnie. Polska gospodarka szybko rośnie, a jej fundamenty pozostają mocne – komentował minister.
Warto zauważyć, że oceny A3 w skali Moody's oraz A- w klasyfikacji S&P i Fitch odpowiadają sobie pod względem poziomu wiarygodności kredytowej.
Fitch również utrzymuje negatywną perspektywę
S&P nie jest jedyną agencją, która sygnalizuje obawy dotyczące przyszłej sytuacji finansowej Polski.
Agencja Fitch 21 sierpnia potwierdziła rating naszego kraju, ale utrzymała dla niego negatywną perspektywę. Po piątkowej decyzji S&P dwie z trzech największych agencji ratingowych wskazują więc na ryzyko pogorszenia oceny kredytowej Polski.
Obecnie wszystkie trzy agencje utrzymują porównywalny poziom ratingu:
- S&P – A- z perspektywą negatywną.
- Fitch – A- z perspektywą negatywną.
- Moody's – A3 z perspektywą stabilną.
Dlaczego rating Polski jest tak ważny?
Rating państwa to ocena jego zdolności do terminowej spłaty zobowiązań finansowych. Przygotowują ją wyspecjalizowane agencje, analizując między innymi stan finansów publicznych, zadłużenie, perspektywy wzrostu gospodarczego oraz stabilność polityki gospodarczej.
Im wyższa ocena wiarygodności kredytowej, tym większe zaufanie inwestorów do państwa. Ma to bezpośrednie znaczenie dla kosztów pożyczania pieniędzy na rynkach finansowych.
Obniżenie ratingu lub perspektywy może przełożyć się na wzrost oczekiwanych przez inwestorów kosztów finansowania długu. W konsekwencji państwo może być zmuszone do płacenia wyższych odsetek od emitowanych obligacji.
Decyzja S&P nie oznacza jeszcze automatycznego wzrostu kosztów obsługi polskiego długu. Jest jednak sygnałem, że sytuacja finansów publicznych Polski pozostaje pod szczególną obserwacją międzynarodowych instytucji oceniających wiarygodność kredytową
Źródło: Republika/money.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Miedwiediew do Muska: Lepiej zrozumieć i żałować, niż do końca żyć jak Judasz
Tusk poszedł za daleko w sprawie TK. Orzeł wskazuje oznaki odwrotu premiera
Danuta Holecka reaguje na skandaliczne zachowanie Donalda Tuska