Członek rosyjskiej grupy dywersyjnej ma fatalne wieści dla Putina. Dyktator ma się czego bać!
Członek organizacji odpowiedzialnej za poniedziałkowe ataki na terytorium Rosji przekazał, że to dopiero początek działań, które mają doprowadzić do obalenia reżimu Władimira Putnia.
We wtorek członek Legionu "Wolność Rosji” przekazał wiadomość dla całego rosyjskiego kierownictwa politycznego. Bojownik o pseudonimie "Cezar" stwierdził, że poniedziałkowa operacja w obwodzie biełgorodzkim jest pierwszym etapem demilitaryzacji terenów przygranicznych Federacji Rosyjskiej oraz zapowiedzią walki o obalenie prezydenta Rosji Władimira Putina.
– Demilitaryzacja regionów przygranicznych z Ukrainą dopiero się rozpoczyna i zostanie doprowadzona do logicznego końca. Po zakończeniu wojny nie będzie zagrożenia dla Ukrainy w regionach przygranicznych Rosji – powiedział "Cezar", a co podajemy za portalem dorzeczy.pl.
Bojownik zapowiedział też możliwe operacje na innych kierunkach. – Z czasem na terytorium Rosji pojawią się ośrodki zbrojnego oporu, będziemy mogli umieścić w naszych szeregach wielu Rosjan gotowych do walki z reżimem Putina i rozbijemy ten system w wyniku zbrojnej konfrontacji – stwierdził.
Według niego, Legion "Wolność Rosji” swoją operacją w obwodzie biełgorodzkim pokazał, że może walczyć na równi z regularną armią rosyjską.
– W ciągu ostatnich dni udowodniliśmy, że potrafimy z powodzeniem prowadzić operacje na dość dużą skalę, których skala z czasem będzie rosła. Nasza siła, zwartość i doświadczenie bojowe stale rosną, a wróg nie może się tym pochwalić – powiedział "Cezar".
Komentując słowa rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa, że "celem ukraińskiej dywersji w obwodzie biełgorodzkim jest odwrócenie uwagi od Bachmutu”, "Cezar” wskazał, że poniedziałkowa operacja odniosła zarówno sukces militarny, wywołała wielki oddźwięk polityczny oraz wywarła wpływ na społeczeństwo rosyjskie, które "powinno zacząć sądzić, że ta wojna nie przyniesie żadnych korzyści".
– A próby Pieskowa powiązania naszej akcji z rzekomymi sukcesami armii rosyjskiej pod Bachmutem są całkowicie bezpodstawne. Są to dwie niezależne od siebie operacje – wyjaśnił.
Najnowsze
Rzecznik prezydenta Polski reaguje na zaczepki i ataki Tuska
Prezydencki minister ostro odpowiada Tuskowi ws. TK
Jacek Sasin w Republice: wracają metody, które pamiętamy z czasów komunizmu. Mocne słowa o działaniach władzy wobec TK