Co siedzi w głowie Putina? Olaf Scholz wie coś czego nie wiedzą inni
Kanclerz Niemiec nie oczekuje, że wojna na Ukrainie skończy się w najbliższej przyszłości, a wręcz obawia się pogorszenia sytuacji. "Musimy się obawiać, że dojdzie do eskalacji wojny" - powiedział w rozmowie w telewizji RTL.
Wczoraj wieczorem szef rządu Niemiec powiedział: "Jak dotąd, niestety, nie ma żadnych oznak, że wzrosła świadomość, że należy to jak najszybciej zakończyć".
Scholz stwierdził wręcz, że "musimy się obawiać, że dojdzie do eskalacji wojny". Podkreślił jednak, że nie może to paraliżować podejmowania "rozsądnych, bardzo świadomych, a także bardzo odważnych decyzji".
Kanclerz podkreślił, że Niemcy będą nadal dostarczać broń na Ukrainę. Oczekuje, że obiecane działa przeciwlotnicze Bundeswehry Gepard zostaną dostarczone "stosunkowo szybko". Zaznaczył jednak, że amunicja do nich jest nadal poszukiwana za granicą.
Najnowsze
„Złocisty” i „Szumawa”. Nagrania i korespondencja w aktach sprawy Nowaka. Dziś o 23.10 w TV Republika
Blisko 1/3 liceów we Francji protestuje. Gorąco na ulicach miast
Ociepa: Tusk cały czas sięga po różne instrumenty odwracania uwagi Polaków od faktów