Co siedzi w głowie Putina? Olaf Scholz wie coś czego nie wiedzą inni
Kanclerz Niemiec nie oczekuje, że wojna na Ukrainie skończy się w najbliższej przyszłości, a wręcz obawia się pogorszenia sytuacji. "Musimy się obawiać, że dojdzie do eskalacji wojny" - powiedział w rozmowie w telewizji RTL.
Wczoraj wieczorem szef rządu Niemiec powiedział: "Jak dotąd, niestety, nie ma żadnych oznak, że wzrosła świadomość, że należy to jak najszybciej zakończyć".
Scholz stwierdził wręcz, że "musimy się obawiać, że dojdzie do eskalacji wojny". Podkreślił jednak, że nie może to paraliżować podejmowania "rozsądnych, bardzo świadomych, a także bardzo odważnych decyzji".
Kanclerz podkreślił, że Niemcy będą nadal dostarczać broń na Ukrainę. Oczekuje, że obiecane działa przeciwlotnicze Bundeswehry Gepard zostaną dostarczone "stosunkowo szybko". Zaznaczył jednak, że amunicja do nich jest nadal poszukiwana za granicą.
Najnowsze
Bezczelność Kacprzyka oburzyła nawet koalicjantów Tuska. Domagają się rozliczeń
Filip Chajzer wziął ślub z 20-letnią Bianką. Zygmunt Chajzer nie krył radości
Bogucki o decyzji Moody’s: opowieść Tuska o specjalistach tej władzy bankrutuje