Białoruś pomoże rosyjskiej armii? HIMARS-y sieją spustoszenie [wideo]
USA dostarczyły Ukrainie m.in. haubice M777 i wyrzutnie rakiet HIMARS. Amerykański sprzęt wzmocnił wojsko ukraińskie i sieje spustoszenie wśród armii Putina. Prezydent Rosji szuka wsparcia u najbliższego sojusznika, Alaksandra Łukaszenki. - Jednostki sił specjalnych armii białoruskiej otrzymały zadanie przeprowadzenia sprawdzianu gotowości bojowej – poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
HIMARS lurked in the field to say hello to the occupiers and their accomplices. pic.twitter.com/JIPF67RKOh
— NEXTA (@nexta_tv) August 3, 2022
Tymczasem siły rosyjskie ostrzeliwały z czołgów oraz artylerii około 30 miejscowości na południu Ukrainy, w tym okolice Mikołajowa i wsi Prybuzke w obwodzie mikołajowskim. Ponadto wojska rosyjskie prowadziły tam zwiad przy użyciu samolotów bezzałogowych. Ostrzeliwane były liczne regiony Ukrainy. W obwodzie charkowskim na północnym wschodzie kraju siły rosyjskie atakowały Charków i wiele innych miejscowości, w tym Dementijiwkę i Koroboczkyne. Ostrzeliwano też obwody czernihowski i sumski na północy i północnym wschodzie Ukrainy.
Na kierunku słowiańskim siły ukraińskie odparły rosyjską próbę natarcia w stronę osi Dowheńke-Bohorodyczne, a na kierunku kramatorskim w stronę osi Jaremiwka-Dołyna. Wojska ukraińskie zmusiły też siły rosyjskie do wycofania się z działań ofensywnych na kierunkach bachmuckim i awdijiwskim.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Anna Dereszowska drżała o córkę na drugim końcu świata. „Nie jest bezpiecznym krajem” – wyznała szczerze
Tusk atakuje PiS. Mocna odpowiedź Morawieckiego "A jeżeli chodzi o bezczelność to Ty zdobyłeś już dawno nie jeden szczyt"
Najnowsze
Anna Dereszowska drżała o córkę na drugim końcu świata. „Nie jest bezpiecznym krajem” – wyznała szczerze
Zmarł Robert Duvall, zdobywca Oscara. Znany m.in. z roli w „Ojcu chrzestnym”
Tusk atakuje PiS. Mocna odpowiedź Morawieckiego "A jeżeli chodzi o bezczelność to Ty zdobyłeś już dawno nie jeden szczyt"
Ostre słowa Śliwki o zmianie regulaminu Sejmu. "To jest próba uciszania niewygodnych głosów"