By leczyć nadciśnienie należy zmodyfikować bakterie jelitowe? Trwają badania
„Zmodyfikowane szczepy bakterii jelitowych mogą pomóc w obniżeniu ciśnienia tętniczego” - informuje pismo „Pharmacological Research”.
Jak wykazali naukowcy z University of Toledo (USA), możliwe jest leczenie podwyższonego ciśnienia tętniczego za pomocą specjalnie zmodyfikowanego szczepu bakterii Lactobacillus paracasei. Bakterie te wytwarzają w jelitach białko zwane ACE2, zmniejszające poziom jelitowej angiotensyny II, a co za tym idzie, obniżają ciśnienie krwi.
Badanie przeprowadzone na szczurach laboratoryjnych predysponowanych do nadciśnienia i niezdolnych do naturalnej produkcji ACE2 otwiera nowe możliwości jeśli chodzi o wykorzystania własnego mikrobiomu naszego organizmu do leczenia nadciśnienia. ACE2 budzi w ostatnich latach duże zainteresowanie, ponieważ jest kluczowym receptorem dla wirusa wywołującego COVID-19. Jednak białko to reguluje również układ renina-angiotensyna, który wytwarza angiotensynę II, hormon podnoszący ciśnienie krwi na wiele sposobów, w tym poprzez zwężenie naczyń krwionośnych.
„Zawsze zadajemy sobie pytanie, czy możemy wykorzystać mikroflorę jelitową, aby pomóc naszemu zdrowiu, dla którego optymalne ciśnienie krwi ma podstawowe znaczenie. Do tej pory po prostu mówiliśmy, że zmiany w mikroflorze odgrywają rolę w podwyższonym ciśnieniu krwi lub nadciśnieniu. To ważne, ale nie zawsze znajduje natychmiastowe zastosowanie” – wskazała dr Bina Joe z University of Toledo, główna autorka artykułu (https://doi.org/10.1016/j.phrs.2023.106920). - „Po raz pierwszy pokazaliśmy, że naprawdę możemy tego dokonać. To dowód na to, że można wykorzystać mikroflorę do wytwarzania produktów, które w wymierny sposób poprawiają nasze zdrowie” - dodała.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Rząd Tuska ulega "zielonym" kłamstwom, a jego minister mówi takie rzeczy! Gróbarczyk: to są nienormalni ludzie
Tusk zabrał głos po spotkaniu "koalicji chętnych". Wyjawił, jakie oczekiwania w sprawie Ukrainy są do Polski
Najnowsze
InPost otrzymał zaskakującą ofertę. Na stole jest niemal 6 mld euro
Tusk zabrał głos po spotkaniu "koalicji chętnych". Wyjawił, jakie oczekiwania w sprawie Ukrainy są do Polski
Paragrafem w księdza. Prokuratorskie zarzuty za wysłanie maila