Śladami Teksasu. Floryda zaostrza prawo aborcyjne

Artykuł
Stan Floryda zaostrzył swoje prawo aborcyjne
Fot. Canva/@Bridgendboy

Stan Floryda wzorem Teksasu zaostrzył swoje prawo aborcyjne. Na mocy nowych przepisów nie można przerwać ciąży, kiedy serce płodu już bije (ok.szósty tydzień ciąży).

Decyzja sądu najwyższego USA, która poparła prawo chroniące życie w Teksasie, otworzyła furtkę innym stanom do zaostrzenia prawa aborcyjnego. Co najmniej pięć kolejnych stanów rozważa podobne działania. 

Nowe ustawodawstwo Florydy pozwala na zaskarżenie klinik aborcyjnych, lekarzy etc. nawet pół roku po przerwaniu ciąży. Mimo to, prawo jest bardziej liberalne od swojego teksańskiego odpowiednika. Aborcji dokonać będzie można w przypadku gwałtu, kazirodztwa, przemocy domowej, handlu ludźmi oraz zagrożenia dla życia matki. W takich wypadkach wymagana jest jednak posiadanie stosownej dokumentacji.

Floryda rządzona jest przez polityków z Partii Republikańskiej. Gubernator Ron DeSantis to katolik, podobnie jak jego odpowiednik z Teksasu - Wayne Abbot. 

Przepisom w duchu pro-life sprzeciwiają się rywale republikanów - demokraci. Głośna krytyka ograniczeń w prawie aborcyjnym pada m.in. ze strony kandydatki Partii Demokratycznej na urząd gubernatora - żydówki Nikki Fried. 

Źródło: AP News

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy