Raport końcowy podkomisji smoleńskiej. Macierewicz: Skrzynka głosowa odnotowała wybuch

Artykuł
Fot. domena publiczna

Antoni Macierewicz podczas nadzwyczajnego zjazdu Klubów Gazety Polskiej w Sulejowie mówił o szokujących ustaleniach dotyczących dramatu sprzed 11 lat. Ujawnił, że na rejestratorze CVR, czyli tzw. czarnej skrzynce rejestrującej dźwięki z kokpitu, nagrał się dźwięk eksplozji z Tu-154. – On nie jest przez nas wykreowany, to dźwięk zarejestrowany na CVR – mówił Macierewicz.

– Zwykle eksplozja nie jest nagrywana przez skrzynki głosowe, ponieważ rejestratory nie są w stanie nagrać dźwięku przed zniszczeniem, wszystko dzieje się zbyt szybko. Tutaj pierwszy wybuch nie był jednak wewnątrz samolotu, lecz na skrzydle, zatem czas dojścia dźwięku do kabiny pilotów był dużo dłuższy – wyjaśnił.

Szef podkomisji smoleńskiej dodał, że dźwięk wybuchu został celowo „zaszumiony” przez Rosjan, tak że bardzo trudno było zorientować się, że „zatarto” akurat tak kluczowy dowód.

Dźwięki wybuchu następują 1,5 sekundy od miejsca, w którym samolot był na wysokości tzw. pancernej brzozy, czyli ponad 100 m od tego miejsca. – Było to na obszarze, gdzie nie ma żadnych wysokich drzew i przeszkód terenowych – powiedział Antoni Macierewicz.

Źródło: portal TV Republika

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy