„Polityczna kawa”. Szokujący raport komisji smoleńskiej

Fot. flickr.com/Ben Viet

- Czegoś takiego, co zrobiły służby specjalne, pod kierownictwem Donalda Tuska, jeszcze nie było chyba w historii całego świata. One od początku wspierały stronę rosyjską w przygotowaniu tego dramatu i jego realizacji — o okresie poprzedzającym katastrofę smoleńską mówił marszałek senior Antoni Macierewicz podczas VII Nadzwyczajnego Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” w Sulejowie. W programie „Polityczna kawa” na antenie TV Republika przytoczono obszerną relację z tego wydarzenia.

- To wszystko zaczęło się od remontu samolotu. A remont rozpoczął się, gdyż unieważniono przetarg na zakup nowych samolotów — zaznaczył marszałek senior i dodał, że decyzja ta została podjęta przez administrację Donalda Tuska, która uznała, że samoloty są w dobrym stanie technicznym. „A jednak okazało się, że trzeba zrobić remont” - dodał.

Wiceprzewodniczący PiS przypomniał, że podejmując decyzję o remoncie, dodano dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, że remont nie będzie obejmował środków zabezpieczających przed atakiem. Po drugie, że remont będzie realizowany w Rosji przez firmę Aviator należącą do bliskiego współpracownika Władimira Putina, Olega Dieripaski. Polskie służby specjalne, pod nadzorem Donalda Tuska, uznały, że firma Aviator gwarantuje bezpieczeństwo. Tymczasem Stany Zjednoczone wydały Dieriepasce zakaz podróżowania na terytorium USA właśnie ze względów bezpieczeństwa.

Bez przekazania remontu Rosjanom nie byłoby tego dramatu

- Bez przekazania remontu w ręce rosyjskie, nie byłoby tego dramatu — zaznaczył Macierewicz i podkreślił, że „w tym samym skrzydle, w którym wybuch zniszczył samolot o numerze bocznym 101, w którym zginął prezydent Lech Kaczyński, w drugim samolocie, o numerze 102 znaleziono ślady tych samych materiałów wybuchowych, które odkryto w smoleńskim wraku” - dodał.

Macierewicz zwrócił uwagę, że u podłoża katastrofy leżą decyzje rządu Donalda Tuska, na które nie wyrażał zgody prezydent Lech Kaczyński. Po pierwsze chodziło o uzależnienie Polski od dostaw rosyjskiego gazu. „Donald Tusk chciał nas uzależnić od Rosji na 30 lat” - przypomniał marszałek senior.

Drugą kwestią był problem ludobójstwa katyńskiego. Rosjanie żądali, żeby nie podnosić sprawy zbrodni katyńskiej. Chcieli, by była ona uznawana za zbrodnię wojenną, za którą odpowiedzialne są konkretne osoby, a nie za zbrodnię ludobójstwa, za którą odpowiada całe państwo. Donald Tusk zgodził się na takie przekłamanie historii, na co jednak nie wyrażał swojej zgody prezydent Lech Kaczyński.

Trzecim elementem było porozumienie wojskowe, które chciał zawrzeć Donald Tusk między Polską i Rosją, a które przewidywało wspólne działania zbrojne polsko-rosyjskie.

Prezydent Lech Kaczyński bez gwarancji bezpieczeństwa

- Te kwestie miały zostać zatwierdzone podczas wizyty smoleńskiej i właśnie dlatego Władimir Putin nie zgadzał się na to, żeby prezydent Lech Kaczyński przyleciał do Rosji razem z Donaldem Tuskiem — podkreślił Macierewicz i dodał, że „prezydent Lech Kaczyński nie miał gwarancji bezpieczeństwa, nie sprawdzono lotniska, na którym miał lądować, nie sprawdzono ludzi”. Jak przypomniał, są to zaniechania pana Arabskiego, za którego działania pełną odpowiedzialność przyjął Donald Tusk.

Macierewicz przypomniał, że już po katastrofie największą bolączką trapiącą gabinet Donalda Tuska, było przekonanie, które mieli Polacy, że to Rosja stoi za katastrofą smoleńską. „Najstraszliwszą tragedią i największym niebezpieczeństwo, z którym musimy walczyć, jest przekonanie Polaków, że zrobili to Rosjanie. Z tym trzeba walczyć” - przytoczył wypowiedź Tuska marszałek senior i dodał, że „cały wysiłek miał być poświęcony nie na poszukiwanie prawdy, lecz na przekonanie, że cała wina leży po stronie Polaków”, żeby zrealizować rosyjskie interesy. „Ta kampania kłamstw, która trwa do dzisiaj, została uruchomiona, bo Polacy byli przekonani, że za tym dramatem stali Rosjanie” - podkreślił.

Antoni Macierewicz podziękował Klubom „Gazety Polskiej” z ich wytrwałość w dążeniu do prawdy i jej rozpowszechnianie, za wierność i odporność na demagogów, którzy usiłowali narzucić zafałszowaną wizję katastrofy smoleńskiej.

Źródło: TV Republika

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy