„Polityczna kawa”. Macierewicz: Decyzja TSUE ws. Turowa była absolutnie bezprawna

Macierewicz: Decyzja TSUE ws. Turowa była absolutnie bezprawna
Fot. Twitter/@Daro46790785

Gośćmi Jacka Liziniewicza byli euoroposeł Marek Balt (Lewica) poseł Piotr Kaleta (PiS) oraz marszałek senior Sejmu Antoni Macierewicz.

- Nie umiem do końca ocenić tej sytuacji. Wiem, że oprócz tego, że się różnimy, to jesteśmy ludźmi i rozmawiamy ze sobą. Jako człowiek w różnych sytuacjach zachowujemy się normalnie. To nie jest tak, że przy każdej różnicy zdań skaczemy sobie do gardeł - skomentował poseł Balt imprezę urodzinową Roberta Mazurka, na której pojawili się politycy różnych opcji. 

- Donek odleciał. Gdzie się podziała jego mowa miłości? Teraz posłowie Platformy będą unikać nas na korytarzach sejmowych i odwracać wzrok? Kiedy usłyszałem, że Tusk zamierza wrócić do polskiej polityki na 100 procent, pomyślałem: Panie Tusk, wróć Pan na 200 procent - powiedział Piotr Kaleta.

Sytuacja na granicy 

- Polska jest głównym kierunkiem ataku Łukaszenki, bo nie ma spójnego, jednego głosu całej klasy politycznej. Dlatego apeluję do opozycji o odpowiedzialność - skomentował kryzys migracyjny polityk PiS. 

- Uważam, że stan wyjątkowy na granicy nie powinien być utrzymany, gdyż został wprowadzony tylko po to, by ograniczyć dostęp polityków opozycji i mediów do wydarzeń. Po polskiej stronie zmarło już kilka osób. Mam nadzieję, że takie przypadki nie będą miały już miejsca. Do UE migranci starają się dostać przez Włochy, przez Hiszpanię, przez Grecję i nigdzie nie wprowadzono stanu wyjątkowego - mówił Balt. 

- Poseł Konieczny z Pańskiego grupowania przyznał się, że kilkakrotnie nielegalnie przekraczał granicę polsko-białoruską. Proszę sobie wyobrazić, co stałoby się, gdyby został schwytany przez Białorusinów. Podobnie chciała postąpić wasza wicemarszałek Sejmu, na podstawie poselskiego immunitetu. Czas dorosnąć - odpowiedział Kaleta.

Kopalnia Turów

- Z Czechami nie było prowadzonych odpowiednich negocjacji. Chcieliśmy ich wykolegować, ale Czesi się nie dali. Powinniśmy bronić kopalni Turów, ale też rozliczyć amatorów, którzy byli odpowiedzialni za negocjacje. Mówiąc o tym, że jesteśmy atakowani, zachowujemy się trochę jak Jan Maria Rokita, który nie chciał dostosować się do zasad w samolocie i krzyczał, że Niemcy go biją - mówił europoseł Balt. 

- Lewica zawsze jest lewicą. Bardzo żałuję, że poseł Balt o wykolegowaniu nie mówił w kontekście Niemiec, które wykolegowały całą Europę Środkową gazociągiem Nord Stream 2. My kierujemy się wyłącznie polską racją stanu - powinniśmy bronić swoich interesów. Nie krzywdzimy żadnego państwa - stwierdził w odpowiedzi polityk PiS. 

Antoni Macierewicz

- Komitet Obrony Robotników chronił kobiety i młodzież, chronił prawa obywatelskie. Później powstawały różne organizacje i partie, a także podziemne szkolnictwo, np. tzw. Uniwersytet Latający, które nie miałoby szans, gdyby nie wsparcie ówczesnego arcybiskupa Karola Wojtyły. Solidarność stała się największym ruchem opozycyjnym w Europie i wywalczyła nam niepodległość - mówił Macierewicz. 

- Środowisko laickiej lewicy próbowało przejąć KOR i pamięć o nim. Pamiętam jednego z jej przywódców, którzy powiedział, żebyśmy sobie tworzyli to towarzystwo, bo on jedzie do Paryża. Próby przejęcia historii przez środowiska lewicy to coś, z czym należy się liczyć, ale nie powinniśmy się tym przejmować - ciągnął marszałek senior Sejmu. 

- Problem Turową ma dwa aspekty. Po pierwsze - wybory w Czechach, po drugie - skandaliczna i bezprawna decyzja TSUE. Odwołanie podjęła ta sama sędzia, która wydała niekorzystną dla nas decyzję. To zupełne pogwałcenie praworządności - odpowiedział Macierewicz zapytany o sytuację wokół kopalni węgla brunatnego Turów.

- W żadnym wypadku nie możemy stosować się do bezprawnych decyzji TSUE. Musimy być suwerenni w kwestii tak istotnej jak energetyka. Musimy budować alternatywne rozwiązania energetyczne, takie jak elektrownie atomowe czy Baltic Pipe - gazociąg ze złóż norweskich, który pozwoli nam na niezależność od gazu rosyjskiego. Gdyby nie PiS, Tusk uzależniłby Polskę na 30 lat od Gazpromu, musiał ograniczyć się do umowy na tylko 13 lat - podsumował polityk.

 

Źródło: TV Republika

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy