Nie żyje Zofia Krzyżanowska. Miała 86 lat

Artykuł
Zofia Krzyżanowska pomagała rodzinom pochodzenia żydowskiego. Zmarła mając 86 lat
Fot. PAP/M. Marek

W środę 22 września w wieku 86 lat zmarła Zofia Krzyżanowska. Podczas II wojny światowej wraz ze swoją rodziną ratowała polskich obywateli pochodzenia żydowskiego. Za swoje zasługi została odznaczona przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej oraz przez Yad Vashem.

Zofia Krzyżanowska urodziła się w Bydgoszczy, a wojnę przeżyła w podwarszawskim Pruszkowie. Przez pięć lat ukrywała w swoim domu dwie rodziny pochodzenia żydowskiego - Karola, Reginę i Marię Berman oraz Stanisława, Jadwigę i Barbarę Jabłkowskich. W 2017 r. prezydent Andrzej Duda odznaczył ją Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Zofia Krzyżanowska wielokrotnie dzieliła się swoimi przeżyciami z czasów wojny:

- Mieszkałam wraz z rodziną w mieszkaniu składającym się zaledwie pokoju z kuchnią. Podczas wojny uczęszczałam na tajne komplety. Mój tata był kierownikiem robót elektrycznych w nastawniach kolejowych i znał bardzo dobrze niemiecki. Dzięki temu wiedział, że Niemcy niedługo będą likwidować getto, więc postanowił pomóc jednej żydowskiej rodzinie i zaprowadził ich do naszego domu. Początkowo nie wiedzieliśmy, kim są ci ludzie, przedstawili nam ich jako ciocia i wujek. Nie pokazywali się oni innym lokatorom z wiadomego powodu, lecz z początku oni i ich mała córeczka Reginka wychodzili na spacery. Później jednak przestali oni wychodzić, ponieważ gospodyni powiedziała, że musi zgłosić na Gestapo, że osoby niezameldowane mieszkają w naszym mieszkaniu. Niedługo potem mój tata przyprowadził kolejną żydowską rodziną, która tym razem ukrywała się w lesie. Łącznie mieszkało nas w domu z pokojem i kuchnią 11 osób – mówiła Zofia Krzyżanowska.

Pogrzeb Zofii Krzyżanowskiej odbędzie się w sobotę o godz. 14 w Modlinie Twierdzy.

Źródło: dzieje.pl

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy