Migranci podtruwani przez białoruskie służby? „Miał zażyć pigułkę, jak będzie mu zimno”

Artykuł
Fot. Twitter/Straż Graniczna

– Dwaj uchodźcy, którzy towarzyszyli osobie, która zmarła na polskiej granicy przekazali informacje, które wymagają weryfikacji. Chodzi o zażycie przez zmarłego tabletki, którą miał otrzymać od białoruskiego żołnierza. Miała mu pomóc, w sytuacji gdy będzie mu zimno i będzie wyczerpany – powiedział szef MSWiA Mariusz Kamiński.

Minister spraw wewnętrznych przekazał, że jednemu ze zmarłych mężczyzn, obywatelowi Iraku, towarzyszyło dwoje innych uchodźców. Dodał, że w tym przypadku zostanie przeprowadzona szczegółowa sekcja zwłok.

– Dwaj uchodźcy, którzy towarzyszyli osobie, która zmarła na polskiej granicy przekazali informacje, które wymagają weryfikacji na temat zażycia przez zmarłego, którą miał otrzymać od białoruskiego żołnierza. Miała mu pomóc, w sytuacji gdy będzie mu zimno i będzie wyczerpany – mówił Kamiński.

– Są prowadzone badania toksykologiczne potwierdzające, czy rzeczywiście mogło to mieć wpływ na te tragiczne okoliczności. Takie informacje uzyskaliśmy, będziemy je weryfikowali, czy osoba ta otrzymała pigułkę od umundurowanego członka białoruskich służb – dodał.

– Trwa napór migrantów na naszą wschodnią granicę. Jest on skutecznie powstrzymywany przez polskich żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej, jednak setki osób dziennie próbują nielegalnie przekroczyć naszą wschodnią granicę – mówił Kamiński.

Źródło: portal TV Republika

Komentarze
Zobacz także
Nasze programy